.... a dokladnie miasteczko.
Przemaszerowalam kilometry tutaj z Fajnym Pierwszym.
Z Drugim juz gorzej, bo on bardziej chce chodzic sam,
ale przeciez mamy wozek i srodek perfazji w postac bulki,
aby wysiedziec chociaz do kasztanowca.
A pozniej mi bez roznicy, godziny moga mijac ;P
Do kasztanowca mamy 15 mintut spacerkiem.
Jesli idziemy wszyscy moga to byc i 2 godziny ;P
A mnie zalezalo, aby zobaczyc gory.
Te oto, dlatego pacyfikowalam ;P
Widoki z drogi kolo pola golfowego.
Podobno ludzie placa tam niebotyczne pieniadze, aby sobie pograc.
My chodzimy za darmo ;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz